Poradnik Pacjentawpływ covid na otyłość

Nowy koronawirus SARS-CoV-2 całkowicie sparaliżował świat już na początku 2020 roku, dotykając do tej pory prawie 50 milionów ludzi na całym świecie. COVID-19, czyli choroba wywoływana przez nowego wirusa atakuje drogi oddechowe, co może powodować poważne trudności z oddychaniem, niewydolność krążeniowo-oddechową, a także śmierć.

Pomimo braku wielu informacji odnośnie skutecznej ochrony przed zarażeniem się, jak i leczenia wirusa, wiadome jest, że wśród osób podwyższonego ryzyka znajdują się przede wszystkim osoby starsze. Drugą z grup silnie narażonych na poważne powikłania po COVID-19 są osoby otyłe. Jak nadwaga wpływa na przebieg COVID-19 i dlaczego nowy koronawirus może być wyjątkowo groźny dla osób otyłych?

Jak otyłość wpływa na ogólny stan zdrowia człowieka?

Otyłość jest ogromnym problemem współczesnego społeczeństwa i chorobą cywilizacyjną, z którą w dalszym ciągu zdajemy się sobie nie radzić. Na otyłość przy BMI powyżej 30 cierpi coraz więcej osób na świecie, a wraz z nią pojawia się także więcej przypadków chorób współistniejących typowych dla osób otyłych.

Choroby układu krążeniowo-oddechowego, cukrzyca typu 2, problemy z oddychaniem, brak sprawności fizycznej, nadciśnienie czy spadek odporności to tylko niektóre z powikłań wynikających z nadmiernej masy ciała. Niestety, w obliczu pandemii koronawiursa SARS-CoV-2, powikłania te mogą sprzyjać zarażeniu się COVID-19 oraz jego cięższemu przebiegowi.

Otyłość może zmniejszać produkcję interferonów wpływających na obronność organizmu przed infekcjami, a nadmierna tkanka tłuszczowa ułatwiać rozprzestrzenianie się wirusa w organizmie i utrudniać jego zwalczanie. Otyłość oznacza też dla organizmu wiele przewlekłych stanów zapalnych, które znacząco osłabiają odporność organizmu. Nawet przed pandemią koronawirusa, osoby otyłe miały wyższe ryzyko zachorowania na grypę i inne choroby wirusowe oraz ciężkiego przechodzenia stanów zapalnych dróg oddechowych.

 

Otyłość a koronawirus SARS-CoV-2

Badania nad zależnością różnych chorób i kondycji zdrowotnych a zachorowalnością i poważnymi powikłaniami po COVID-19 prowadzone są obecnie w wielu jednostkach na całym świecie, dlatego weryfikowanie odkryć naukowców i wyciąganie prawdziwych, potwierdzonych informacji z całej puli przypuszczeń i pierwotnych odkryć będzie trwało jeszcze latami.

Na chwilę obecną są jednak wystarczająco silne podstawy, by twierdzić, że otyłość może mieć wpływ na zwiększone ryzyko zachorowania na COVID-19 w związku z powikłaniami, jakie niesie dla zdrowia całego organizmu. U wielu osób ze stwierdzoną otyłością pojawia się wiele chorób współistniejących, w tym problemów z cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym i ogólnymi problemami z układem sercowo-naczyniowym.

Jak wskazali naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny, analizując przedstawione dotąd publikacje i badania z całego świata, osoby z otyłością (BMI powyżej 30) mają znacznie wyższe ryzyko hospitalizacji z powodu COVID-19 (113% wyższe), a także wyższe ryzyko przyjęcia na oddział intensywnej terapii z uwagi na ciężki przebieg choroby (74% wyższe niż u innych pacjentów).

Naukowcy stwierdzili także, że u osób otyłych występuje 48% ryzyko śmierci z powodu powikłań po SARS-CoV-2. Wszystkie dotychczas uzyskane badania zdają się te dane potwierdzać i wskazywać, że otyłość może być poważną przeszkodą dla osób chcących uchronić się przed COVID-19.

 

wpływ covid na otyłość

Dlaczego COVID-19 może być groźny dla osób otyłych?

Zespół prowadzący przedstawione wyżej badania, w tym profesor Barry Popkin z Departamentu Żywienia na Uniwersytecie Północnej Karoliny doszli do wniosków, że z uwagi na powiązania otyłości z poważnymi chorobami takimi jak cukrzyca typu II, chorobami serca, nadciśnieniem czy chronicznymi chorobami nerek i wątroby, jej wpływ na zwiększone ryzyko zachorowania na COVID-19 może być dość oczywisty.

Analizując dane immunologiczne i medyczne przypadków zachorowania na COVID-19 na całym świecie zdołali prześledzić bezpośrednie połączenia pomiędzy zwiększonym ryzykiem zachorowania na COVID-19 i poważnych powikłań po chorobie a otyłością. Znacząca nadwaga i otyłość prowadzą do silnych zmian metabolicznych, w tym odporności insulinowej oraz wewnętrznych stanów zapalnych, które utrudniają samoistne zwalczanie infekcji przez organizm.

Większe ryzyko zachorowania przez osoby otyłe obserwuje się m.in. w przypadkach grypy czy wirusowego zapalenia wątroby, tak samo w przypadku COVID-19 organizmy osób otyłych będą w stanie lepiej bronić się przed rozwinięciem się infekcji.

Leczenie otyłości zmniejszy ryzyko powikłań po COVID-19?

Choć przeprowadzone badania i analizy zdają się dość jasno wskazywać na powiązania pomiędzy otyłością a wyższym ryzykiem zachorowania na COVID-19, nie ma obecnie przesłanek do podważania skuteczności możliwych szczepionek na chorobę wywoływaną przez nowego koronawirusa u osób otyłych. Badania takie będą mogły zostać przeprowadzone dopiero po opracowaniu skutecznej metody zwalczania wirusa, choć kwestia otyłości powinna być brana pod uwagę już na etapie opracowywania szczepionki.
Jedyną obawą, jaka w tej kwestii zdaje się mieć teraz realne znaczenie jest fakt, że w przypadku szczepionki przeciwko grypie, jej skuteczność jest faktycznie niższa u osób otyłych. Co oznacza to w praktyce?

Choć ze względu na pandemię koronawirusa wiele osób spędza więcej czasu w domu, w pozycji siedzącej, bez szans wyjścia na siłownię czy prowadzenia aktywnego trybu życia, nie należy poddawać się pokusie jedzenia więcej, rezygnowania z diety i ruchu oraz zwalczania ryzyka nadwagi. Społeczeństwo, także w Polsce, już teraz walczy z problemem otyłości i nadwagi. Pozostanie na ścieżce do jej leczenia i kontrolowanie chorób współistniejących z otyłością w trakcie pandemii koronawirusa może mieć realny wpływ na ryzyko zachorowania i powikłań związanych z COVID-19.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz